Kętrzyn: ZAMKNIĘTE DRZWI. GĘSTY DYM. I 80-LETNIA KOBIETA…
Był po służbie. Bez munduru. Bez radiowozu. Bez wyposażenia... Jedna z klatek schodowych bloku przy ul. Westerplatte w Kętrzynie. I nagle… zapach spalenizny.
Starszy posterunkowy Karol Thimm natychmiast zareagował. Dym wydobywał się z mieszkania na parterze. Drzwi były zamknięte.
Nie czekał.
Wybiegł przed budynek i przez uchylone okno zobaczył, że w zadymionym mieszkaniu znajduje się kobieta. Dymu było już bardzo dużo.
Karol wspiął się na okno, uchylił je i wszedł do środka. W mieszkaniu na łóżku leżała 80-latka.
Natychmiast wyprowadził kobietę z zadymionego lokalu w bezpieczne miejsce. Następnie sprawdził źródło zadymienia. Okazało się, że na kuchence znajdował się przypalony garnek pozostawiony na włączonym gazie.
Karol zakręcił gaz, zdjął garnek z kuchenki i przewietrzył mieszkanie, ograniczając tym samym dalsze zagrożenie.
Kobieta została przetransportowana do szpitala. Na szczęście jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Służba to nie tylko mundur. To także odpowiedzialność, profesjonalizm i gotowość do działania bo czasem o ludzkim życiu decydują sekundy.
A słowa „Pomagamy i chronimy” nie kończą się wraz z końcem służby.
Karol — dobra robota!